Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 352 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

GRAŻYNA, MOJA SIOSTRA

niedziela, 27 października 2013 11:07
Skocz do komentarzy

Dziękuję za słowa pocieszenia!...  Fakt - jest mi bardzo smutno, kiedy widzę jak „rzednie las”  dookoła mnie. A Grażyna była przecież o 10 lat ode mnie młodsza. Pamiętam, jak ganiałem po wiosce, szukając akuszerki do rodzącej matki – to było tak niedawno.

Chociaż tliły się w Grażynie płomyki wielu niekłamanych talentów (rzeźbiła, rysowała i pisała wiersze, zdobywając nagrody w różnych konkursach), to często przygniatała ją góra dziwnie pojmowanej niezależności i jeszcze dziwniejszego uporu. Dlatego dóbr materialnych w życiu nie osiągnęła, zwłaszcza będąc przez dziesięciolecia bez pracy. Jej mąż odszedł z tego świata „na własne żądanie” prawie 20 lat temu. Próby stworzenia na nowo normalnej rodziny kończyły się fiaskiem, bo w niewytłumaczalny sposób wciąż wynajdowała sobie takich mężczyzn, którzy wkrótce umierali – jak nie na raka, to na zawał (tak było parokrotnie).

Owszem, lubiła sobie wypić, a i paliła jak stara lokomotywa – za cholerę nie chciała słuchać porad antyalkoholowych i antynikotynowych (nawet moich). Miała problemy z krążeniem, ze zmianami miażdżycowymi i cukrzycą. No i z nadwagą – mimo tego, że bardzo dużo chodziła i stosowała drakońskie diety (myślę, że częste i duże huśtawki „wagowe” to też nic dobrego).  Parę razy w tygodniu odwiedzała naszą matkę, sprzątała u niej, myła podłogi…

A!... Codziennie starała się zanosić mamie obiady, od naszej siostry, Wali.

Kiedy zaczęły się moje problemy ze stawami i cholernymi dziurami w nodze, przychodziła oferując pomoc w robieniu zakupów i taszczyła potem butle z wodą mineralną.

Mniej więcej rok temu zaczęły się pobyty w szpitalach – coraz częstsze (Namysłów, Kluczbork, Opole). Kilka dni temu wzmogły się problemy związane z krążeniem – doszły mnie słuchy, że proponowali jej w Namysłowie koronografię, ale za cholerę nie chciała się na nią zgodzić. Później zapaści, reanimacje, kłopoty z wybudzeniem, dwa opolskie szpitale, powrót świadomości w środę, a już następnego dnia (24 października 2013 roku, w godzinach południowych) śmierć.

Odwiedzająca ją codziennie w Opolu Gosia, siostrzenica, taka ucieszona była w środę!... Trudno wyobrazić sobie jej czwartkową rozpacz.

Pochowamy ją na nowym cmentarzu 28 października. Pergat cubent!

Będzie mi jej brakowało…

 

Niespełna dwa lata temu zmarł po udarze Wojtek – sympatyczny i pracowity (choć często bezrobotny) facet Grażyny. A ona bardzo rozpaczała, miesiącami nosiła w sobie ból… Myślę, że to był pierwszy i jedyny jej mężczyzna, którego naprawdę kochała. Z myślą o nim napisała kilka wierszy… Pozwól, że nimi zakończę swoją mini-opowieść o Grażynie.

KaJ

 

 

 

Grażyna Jankowska (Jarzębina 57)

GRA W KOLORY

 

śmierć ma różne

kolory sukien

w zależności od pory roku

pewnie wiosną miała zieloną

przybraną kwiatami żonkili

przystrojoną koralami

z ludzkich łez

 

tamtego poranka

pachniała kawą

aby nie było wiadomo

że to ONA

przyszła

 

 

KRZYKI

 

Krzyk ciszy

Krzyk bólu

Krzyk myśli

Krzyk serca

I nikt nie interweniuje

nawet nocą

 

przy takim hałasie

 

 

 

***

 

przeoczyłam kwitnienie

 

chcę obrywać z tobą wiśnie

porzeczki już dojrzały

śliwek będzie więcej

w tym roku – wróć

 

pierwszy raz nie zapytam

gdzie byłeś tak długo

 

Podziel się
oceń
1
0



Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 20 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  12 725  

O moim bloogu

Krótkie opowiadania - zabawy nie tyle słowami, co pomysłami. Większość opowiadań była nagrodzona w konkursach literackich. Do tego dołożyłem "dla okrasy" kilka galerii z rysunkami.

O mnie

Praca: do niedawna prowadził prywatną działalność gospodarczą, był współwłaścicielem Gazety Ziemi Namysłowskiej, przez pewien czas pełnił obowiązki red. naczelnego w namysłowskim „Magazynie Powiatowym”, był redaktorem w „Panoramie Opolskiej”, redaktorem technicznym w „Gazecie z Głogówka:” reporterem Radia SUD, jest mlodszym instruktorem w Namysłowskim Ośrodku Kultury, opiekunem KMT „Wena”.
Wyróżnienia: Dyplom honorowy wojewody opolskiego za aktywną działalność na rzecz rozwoju ruchu artystycznego i społeczno-kulturalnego, 25 dyplomów i listów gratulacyjnych za prace w upowszechnianiu kultury w lokalnym środowisku, 16 nagród i wyróżnień literackich, 3 wyróżnienia w ogólnopolskich konkursach recytatorskich (w tym srebrna i brązowa odznaka recytatora), dyplom uznania jednostki wojskowej (!), list pochwalny za pracę zaopatrzeniowca i magazyniera w ZRB MZEAS... i Medal XXXX lecia PRL (sic!)... Tego typu wyróżnień jest dużo więcej, ale kto by to liczył.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 12725

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl